Historia
Początki ogrodu sięgają roku 1990 można byłoby powiedzieć, że podejście do założeń było bardzo naiwne (i chyba taką pozostała do dnia dzisiejszego) to wpływa na wrażenie braku uporządkowania roślin w ogrodzie ale priorytetem jest tu odpowiednie stanowisko dla rośliny. W pierwszym etapie obszar ogrodu zajmował 1ha. Czasy lat dziewięćdziesiątych nie były tak proste jak te, do których jesteśmy dziś przyzwyczajeni, kontakt między ludźmi opierał się głównie na telefonicznym czy też listownym, szczególnie jeśli mowa o krajach leżących poza polską. To miało istotny wpływ na gatunki roślin jakie pojawiały się na początku, z pozostałych do dziś drzew można wymienić to Picea pungens 'Glauca’, jest jedna z najstarszych roślin, posadzonych przez obecnych właścicieli, zakupiona na jedne z rodzinnych świąt w Parku Oliwskim około 1985. Przynajmniej kilkanaście lat spędzając na tarasie w donicy została finalnie posadzona w obecnym miejscu. Kolejne rośliny to Kasztanowiec biały, Jodła koreańska i sosnę czarna (istniejące do dziś).
Trudne początki
Kolejne lata upływały pod znakiem prób opanowania terenu. Opieka nad ogrodem ograniczała się niemal wyłącznie do okresów wakacyjnych, co stwarzało problemy. Największym zagrożeniem okazały się trawy, które na wietrze owijały się wokół roślin, przygniatając je do ziemi. Brak ogrodzenia sprzyjał także drobnym kradzieżom — szczególnie bolesna była utrata dwóch cyprysików Lawsona (Chamaecyparis lawsoniana 'Ellwoodii’ i 'Ellwood’s Gold’).
Już wtedy dęby były tematem, który nie dawał spokoju. W książkach takich jak Dendrologia autorstwa Władysława Senety, było wymienionych zaledwie kilka pozycji. Nieodżałowane jest to, że nie udało się autorowi dokończyć swojego dzieła Drzewa i Krzewy liściaste. Literka Q niestety była bardzo daleko. Istniejące przedruki w tamtych czasach kusiły tylko krótkimi opisami. Nie było możliwości “pobrania” artykułów na ten temat (a istniały o czym dopiero udało się przekonać później). Książki najczęściej i tak się kserowało ze względu na ich brak. Na liście poszukiwanych były tak oczywiste gatunki z dzisiejszego punktu widzenia jak dąb wielkoowocowy czy dąb błotny.
W okresie do 1998 – 2000 pojawiają się takie rośliny jak (wymienione tylko pozostałe w ogrodzie, obok daty z 19XX)
| Quercus cerris L. 98 |
| Sciadopitys verticillata (Thunb.) Siebold & Zucc. 98 |
| Magnolia kobus DC. 96 |
| Carya cordiformis (Wangenh.) K.Koch 98 |
| Kolcosił |
| Styrax japonicus Siebold & Zucc. 97 |
| Syringa persica 'Laciniata (syringa persica 'laciniata’) 99 |
| Syringa amurensi (Syringa reticulata subsp. amurensis (Rupr.) P.S.Green & M.C.Chang) 98 |
| Thuja standishii (Gordon) Carrière 99 |
| Tilia platyphyllos Scop. 97 |
| Magnolia tripetala (L.) L. 99 |
| Maclura pomifera (Raf.) C.K.Schneid. 96 |
| Aesculus turbinata Blume 98 |
| Aralia elata (Miq.) Seem. 98 |
| Aristolochia macrophylla Lam. 95 |
| Cephalotaxus harringtonii (Knight ex J.Forbes) K.Koch 'Fastigiata’ 98 |
| Chamaecyparis lawsoniana (A.Murray bis) Parl. 99 |
| Chamaecyparis lawsoniana 'aurea’ 99 |
| Chamaecyparis obtusa (Siebold & Zucc.) Endl. 98 |
| Chamaecyparis pisifera 'Snow’ 98 |
| × Cupressocyparis leylandii (A.B.Jacks. & Dallim.) Dallim. Cupressus × leylandii A.B.Jacks. & Dallim. 98 |
| Pinus nigra var. Nigra 95 oraz 98 |
| Juglans cinerea 97 |
| Platycladus orientalis 95 |
| Juglans mandshurica 99 |
| Thuja orientalis 99 |
Narodziny quercetum
W trakcie tego okresu zrodził się pomysł aby w ogrodzie zgromadzić kolekcję dębów (urządzić coś w rodzaju quercetum – dębowej kolekcji) rosnących na świecie a mogących również rosnąć tutaj. Natchnieniem, była podróż do ogrodów Kew Garden w Londynie, gdzie można zobaczyć ich sporą kolekcję. Rzeczywistość okazała się dość brutalna, po wielkich próbach udało sprowadzić się zaledwie dwa obce gatunki: dąb burgundzki oraz dąb wielkoowocowy (a być może mieszaniec). Już wtedy okazało się, że okoliczne szkółki nie posiadają nic poza dębem czerwonym. Z okolicznych dębów okazało się, że praktycznie tylko nasze krajowe oraz dąb czerwony obradzają w nasiona zdolne do kiełkowania a nawet jeśli są gatunki takie jak dąb kaukaski rosnący w Słupsku to siewki z nasion tego dębu są mieszańcami.
Warto wspomnieć, że w tym okresie do rodzaju bukowatych, do których należały dęby, również należały takie gatunki jak Buk, Bukan i Kasztan, które mogły być uprawiane w Polsce (dziś wydaje się, że grupa ta może być szersza) i wpisywały się w pomysł quercetum. Bukan w pewnym momencie został wyodrębniony do osobnego rodzaju a w roku 2016 dodatkowo sam rodzaj został podzielony. Jednak ta grupa również znajduje szczególne traktowanie w ogrodzie. Bukany dobrze czują się w środowisku nadmorskim, w którym zimy są dość łagodne a latem nie ma bardzo upalnych dni (np. spotykanych na południu naszego kraju). Niestety klimat się zmienia.
Nowe możliwości (2000–2010)
Począwszy od roku 2000 to czas, w którym na intensywność rozwoju wielki wpływ miał internet (dziś można by powiedzieć, internet w starym stylu, ten który w zasadzie zaczyna zanikać około 2010 roku). Dzięki jednej z najbardziej popularnych aukcji/sklepu internetowego udało się sprowadzić wiele nasion różnych gatunków. Niestety kolekcja dębowa praktycznie się nie rozwijała, okazało się, że większość sprzedawców sprzedaje nasiona wątpliwej jakości. W tym czasie pojawiło się wiele ciekawych gatunków takich jak
Kuninghamia
Leszczyna
Calocedrus
Żywopłot thuja
Orzech mandzurki
Abies nordmanniana
Carya cordiformis Orzesznik gorzki 2002
Fraxinus excelsior 01
Hamamelis mollis 00
Juniperus x media 'Blue and Gold 02
Judaszowiec kanadyjski 2004
Picea smithiana 2004
Nadal jednak temat dębów był trudnym tematem, wręcz nieosiągalnym.
Od około roku 2005, opieka nad ogrodem była już całoroczna. Regularne koszenie jego części, zainstalowane nawadnianie kropelkowe oraz maty z agrowłókniny pozwoliły na przyspieszony (jak na ten teren) wzrost wielu roślin. Należy tu też uwzględnić wzrost popularności internetu (stałe łącze) pozwalający sięgać już nie tylko do Polskich sprzedawców ale rozwijać znajomości poza obszar polski (w którym, liczba kontaktów chyba osiągnęła swoje maksimum i praktycznie nie zmienia się od tamtego czasu). To czas kiedy udało się zapoczątkować prawdziwy rozwój quercetum, w szczególności rok 2009 który zapoczątkował też przynależność do grupy International Oak Society zrzeszająca podobnych zapaleńców.
Rozwój internetu przyczynił się kolejny raz do rozwoju ogrodu, coraz więcej szkółek przedstawiało swoją ofertę online, pozwoliło to zapoznać się z ofertą i przetransportować rośliny z innych obszarów polski (nie wszystkie szkółki wysyłają rośliny). W ogrodzie pojawiają się takie drzewa jak:
Quercus acutissima (2009), Quercus canariensis x (2007), Quercus castaneifolia x 2007, Quercus coccinea 2008, Quercus ellipsoidalis (2009), Quercus ilicifolia (2008), Quercus kelloggii (2009), Quercus libani x (2004), Quercus nigra (2009), Quercus robur 'Argenteomarginata’ (2007), Quercus pyrenaica(2009), Quercus robur 'Facrist’ (2008), Quercus robur 'Salfast’ (2008), Quercus texana (nuttali) 2009, Quercu velutina (2009)
Kolejne lata to kolejne nowe nasadzenia, w przypadku dębów najczęściej najpierw w postaci nasion – żołędzi.
Dębowa polana (2014)
Rok 2014 to czas, w którym rozpoczęto porządkowanie kolejnej części „dębowej polany”. Mimo niewielkiego obszaru są tu fragmenty podmokłe i cieniste oraz suche latem jak i takie silnie nasłonecznione. Obszar ten jest jeszcze nie w pełni zagospodarowany,stopniowo porządkowany jest obszar odrostów korzeniowych z topól osik. Ta część ogrodu ze względu na linię energetyczną i tak musi pozostać niska (w przeciwnym razie aktualnie panująca spółka skróci/wytnie drzewa bez pytania). Na tym terenie najstarsze są nasadzenia sosen (od strony wschodniej), przerośnięte przez samosiew olch i brzóz. Wnętrze porastają siewki dębu szypułkowego, które będą prowadzone na małe drzewa. Powstaje tu też miejsce na zimozielone gatunki liściaste takie jak Ostrokrzew, Sarcococca, Osmantus, Trzmielina, Ligustr i inne.
W 2016 roku po raz pierwszy w ogrodzie pojawił się zimozielony gatunek Bukana Nothofagus dombeyi , rośliny przetrwały zimę z utratą najmłodszych liści co niesie nadzieję na możliwość uprawy tego gatunku. Wśród zimozielonych gatunków prawdopodobnie jest to jeden z najbardziej wytrzymałych bukanów. Na początku roku 2017, pojawił się drugi gatunek bukana Nothofagus nitida, którego mrozoodporność określana jest na znacznie mniejszą mimo to w ogrodzie rósł bardzo dobrze, przegrał z suszą i prawdopodobnie chorobami (grzyb) dorastając do niemal 2m.
Dodatkowy obszar (2017)
W 2017 roku do ogrodu zostaje zagospodarowane dodatkowe 0,3ha, w zasadzie przeznaczone na plantację dębów (przy tak niewielkim metrażu). Teren jest bardzo suchy, w zasadzie występuje tu roślinność wydmowa.
Nowa rzeczywistość i obecny cel
Okres po 2017, w zasadzie po obecne czasy (2025) jest dość burzliwym okresem różnych chorób, wojen a tym samym niestety wprowadzaniem różnych regulacji. Regulacje te mają dość istotny wpływ na możliwość pozyskiwania roślin (bo chociażby został przymknięty swobodny ruch z Anglią). Generalnie sprowadza się to po prostu do wyższych kosztów (certyfikaty, odprawy, agencje celne, etc.) co spowodowało zawieszenie działalności wielu firm zajmujących się takimi operacjami. Z drugiej strony pewna świadomość poszczególnych Państw traktująca niektóre rośliny jako dobro narodowe (co z tego, że może spłoną w pożarach albo nie przetrwają zmian klimatu czy też rabunkowej gospodarki na wybranym terenie).
Z perspektywy ogrodu, obecne nastawienie jest na kolekcję dębów. Obszar nie zezwala na gromadzenie zbyt wielu (różnych lokalizacji) roślin mogących osiągnąć duże rozmiary. Samo założenie jest zgromadzenie i sprawdzenie potencjalnych nowych możliwości. Okazuje się, że takie nasadzenia reagują na zmieniający się klimat i pozwalają na wysnucie dodatkowych wniosków. Możliwość sprowadzenia gatunków inwazyjnych, tak jak zazwyczaj. Innych problemów ? No przecież są certyfikaty (lekka złośliwość, oczywiście, że tak ale nie wyobrażam sobie jak moglibyśmy to ryzyko ograniczyć tylko na tym etapie, pozostawiając taką wymianę handlową jaką mamy teraz) . Dodatkowo próba utrzymania gatunków, które są potencjalnie narażone na wyginięcie (dotyczy to sporej liczby dębów, które nie są na tą chwilę objęte żadną ochroną). Ogólnie zainteresowanie tą ciekawą grupą, która jest bardzo mało znana w naszym kraju (ograniczamy się praktycznie do dębu szypułkowego, bezszypułkowego i czerwonego, a wyobrażenie na hasło “dąb” to potężne drzewo o “charakterystycznych” liściach )